Dziwny stan…
sobota, 20 lutego 2010

Ostatnio jest mi jakoś tak dziwnie. Odczuwam brak jakiejkolwiek motywacji do robienia czegokolwiek. A to jak zapewne wszyscy wiedzą, nie jest zbyt dobre 🙁

Do dokończenia czeka projekt zaliczeniowy na „e-biznes” – muszę dopisać 150 komend… Najprawdopodobniej jutro dowiem się, że nie zaliczyłem „Analizy systemów informatycznych” – czekamy na wyniki jeszcze od  28 stycznia. Wyniki pewnie pojawi się jutro wraz z informacją, że poprawa odbędzie się w poniedziałek lub wtorek – nie umiem się zmusić, żeby do tego zajrzeć… No i oczywiście pozostaje jeszcze kwestia pracy licencjackiej, która sama się nie napisze, a w ostatniej chwili nie wyjdzie z niej nic dobrego.

Może jest to związane, z pogodą? Przecież to co się dzieje za oknami… Mam już dosyć śniegu, chce zieleni – całe szczęście w Gdyni zaczyna się już to powoli roztapiać i miejscami widać trawę 🙂 Może to nie potrwa już długo i nie będzie żadnego nawrotu zimy?

Kwietniowy spacer (3/3)
czwartek, 23 kwietnia 2009

Gdynia, las, woda

Gdynia, las, woda