Studniówka XLO
sobota, 17 lutego 2007

Wczoraj w Hotelu Spa Faltom w Rumii miała miejsce studniówka mojej kochanej szkoły.
Impreza zaczęła się około godziny 20. Oczywiście na początku krótkie przemówienie naszej kochanej wice (zwana dalej „Prezesowa”), następnie polonez.
Ponieważ chodzę do klasy „A”, tak więc tańczyliśmy jako pierwsi, oczywiście nie obeszło się bez małej pomyłki, ale lepiej o niej nie wspominać :-). Gdy napięcie już opadło zaczęły tańczyć kolejno pozostałe klasy i muszę przyznać, że nawet ładnie im szło :-).
Kiedy te wszystkie ceremoniały zostały zakończone zaproszono nas do stołów i podano jedzenie. Oczywiście jako, że nie przepadam za grzybami (wybaczcie, ale dla mnie są ohydne) wszystkie serwowane nam dania były grzybowe. Najpierw zupa grzybowa, następnie dewolaj z nadzieniem grzybowym i jeszcze później strogonow z pieczarkami. Najbardziej podobało mi się zdziwienie na twarzy kelnera kiedy poprosiłem, żeby zabrał ode mnie pełną miseczkę tego specyfiku.
I nastał czas zabawy, na początku usłyszeliśmy przeboje w stylu „szanty”, ale DJ szybko się zorientował, że takie kawałki nas nie kręcą i puścił normalną muzykę. Trzeba przyznać, że sprzęt mają mocny, przy niektórych kawałkach to aż stoły wibrowały od basów 🙂
Gdy całe towarzystwo poszło się bawić przy naszym stole można powiedzieć, że pozostała elita :-). Obgadując wszystkich począwszy od strojów, poprzez osoby im towarzyszące na ich zachowaniu kończąc. W czasie całej imprezy nasz stoli był obsługiwany przez tego samego kelnera. Żałujcie, że nie widzieliście jego miny kiedy zobaczył, że na stole czeka na niego 6 pustych butelek po wodzie. Jeszcze większe było nasze zdziwienie kiedy przyniósł nam 9 nowych butelek. I tak całą noc się z nim droczyliśmy, kto obrobi więcej butelek. Przynajmniej było zabawnie.
Około północy rozpoczęła się część artystyczna. I tak oto byliśmy świadkami uroczystej gali wręczania nagród „Złotych Kapci” naszym nauczycielom w różnych kategoriach (min. „złote usta XLO”, „sokoli wzrok”). Nagrody oczywiście wręczały szkolne parodie wybitnych osobistości polskich i nie tylko („Andrzej Lepper”, „Doda”, „Elvis” czy też „Czarna Mamba”). Po tej uroczystej gali powróciliśmy do ‚zabawy’.
No ale oczywiście nie mogło być tak wspaniale aż do końca imprezy. Około 2 nad ranem zaczął przeciekać sufit nad naszym stołem 🙂 Mieliśmy z tego niezły ubaw 🙂
Cała impreza skończyła się o godzinie 4 rano. Ogólnie oceniam ją pozytywnie. Było miło, zabawnie, dowiedziałem się kilku miłych rzeczy od osoby ostatnimi czasy bardzo mi bliskiej. Mogę spokojnie stwierdzić, że opłacało się tam pokazać.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Jeśli chcecie, to w części fotograficznej znajduję się parę zdjęć z wczoraj. Nie są wspaniałe, ale zawsze to coś – mój aparat i umiejętności nie są przystosowane do imprez tego typu 🙂

Studniówka
sobota,
Zdjęcia nie są idealne i nie ma ich wiele. Po prostu nie potrafię robić zdjęć na takich imprezach 🙂
Kliknij, żeby zobaczyć duże zdjęcie.
Przygotowanie do poloneza. W czasie tańca. Polonez
Razem z Anną Elementy programu artystycznego.
Prezesowa Nasz Elvis
Ferie, studniówka i zmiany
piątek, 16 lutego 2007

Witam wszystkich po długiej przerwie w pisaniu, mam nadzieję, że jeszcze ktoś tu bywa.
Tydzień temu zaczęła się przerwa zimowa w moim województwie. I tak oto od zeszłego piątku odpoczywam sobie. Są to jednocześnie chyba najbardziej aktywne ferie w moim życiu. To co za mną, to miedzy innymi bardzo miły wypad na kręgle, zakupy i gorącą czekoladę – dawno nie było mi tak miło. Ale nie zapominajmy o tym co przede mną Studniówka – to już dziś i coś mi się wydaję, że jak tylko się podniosę jutro to opublikuję tu zdjęcia z tego wydarzenia :-). No i oczywiście w tygodniu jeszcze kino, aquapark i kto wie co dalej 🙂
A po zakończeniu naszych wspaniałych ferii nastąpi niemiły powrót do szkolnego życia i maturalnej rzeczywistości. No niestety matura już w maju 🙁
Ale nie można myśleć tylko o tym. Więc teraz krótko o zmianach na moim blogu. Jak widać (to dla starych bywalców) całkowicie zmieniłem szablon. Tamten mnie już dobijał i możliwe, że dlatego nie pisałem, ale nie wiem. Obecnie po prawej stronie, umieszczać będę linki do spraw które moim zdaniem wymagają zauważenia. Strefa dodatków nie jest jeszcze gotowa, bo jak to się mówi: „pośpiech wskazany tylko przy łapaniu pcheł” i się z tym zgadzam – dokończy się w najbliższym czasie.
To chyba tyle chciałem wam teraz przekazać. Trzymajcie się.