Czasowstrzymywacz
środa, 6 kwietnia 2011

Siedzę sobie właśnie na moi bujanym fotelu, popijam pyszną zieloną herbatę z owocem pigwy i tak się zastanawiam – jak to jest możliwe? Jest już kwiecień, a dopiero co skończyła się sesja zimowa. Dopiero zaczął się nowy semestr – a już trzeba brać się do roboty z projektami zaliczeniowymi… Nasuwa mi się proste pytanie – gdzie się podział cały ten cały czas?

Czasowstrzymywacz

Mój promotor powiedział ostatnio coś, co bardzo mi się spodobało. „Kiedyś ludzie nie mieli tyle udogodnień, ale mieli więcej wolnego czasu. Teraz kiedy mamy tyle ułatwień, spraw załatwianych od ręki lub nawet za Nas – nie mam tego czasu prawie w ogóle”. Czy nie powinno być przypadkiem na odwrót?

Jak myślisz, im dalej w przyszłość tym mniej czasu będziemy mieli? Jeżeli tak, to mamy przechlapane 😛

Rozleniwienie…
sobota, 8 stycznia 2011

Zastanawialiście się czasem jak to jest – tyle obowiązków, zaliczeń i prac do zrobienia, a nie jesteśmy się w stanie zmusić do zrobienia czegokolwiek? No nie, nie możemy się zmusić do robienia tych ważnych rzeczy!A najlepiej to się wygrzewać jak psiaki na zdjęciu 😀

Tak jak np. ten wpis – w nadciągającym tygodniu mam 3 zaliczenia, muszę napisać referat i przygotować prezentację (do przedstawienia przed grupą). Od rana chodzę po domu i szukam tylko wymówki, żeby się nie zacząć uczyć – chociaż wiem, jakie to ważne…

Co mnie jeszcze bardziej ciekawi w tym przypadku jest fakt, że jestem skłonny robić rzeczy dużo bardziej nudne i monotonne od nauki…

Dobra – mobilizacja, trzeb coś robić dziś produktywnego – poszukam więcej materiałów do referatu. Tak właśnie zrobię 😛

2010: Podsumowanie
piątek, 31 grudnia 2010

Takim jakimś dziwnym trafem naszło mnie na takie małe podsumowanie sobie roku 2010. Nigdy wcześniej tego nie robiłem… 😛

DragoMobi 2.5Jeżeli chodzi o DragoMobi, to rok 2010 nie był niezwykłym – oprócz wprowadzenia na początku grudnia lekko ulepszonego wyglądu (DragoMobi 2.5), nie działo się tu nic nadzwyczajnego 🙂 Tak tylko dla statystyki napiszę, że mijającym roku dodałem 55 wpisów (łącznie z tym), a Wy zostawiliście po sobie 65 komentarzy (ciekawe czy ten wpis jakieś zyska) 🙂
Ciekawe też, czy uda mi się w tym roku dodać więcej wpisów, czy może jak to już mam w standardzie – w którymś momęcie złapie doła i przestane na kilka miesięcy? Nie będę ukrywał, że mam nadzieję, że będzie inaczej – ale tego nie wie nikt 😛
Oczywiście osoby znające przyszłość proszone są o pozostawienie swojej wizji wydarzeń w komentarzach na dole strony 😀

Licencjat... i co dalej?A co jeżeli chodzi o samego Drago? Za największy sukces tego roku uważam obronę pracy licencjackiej z bardzo dobrym wynikiem (musiałem się pochwalić) oraz dostanie się na studia magisterskie (jeszcze mi się podoba :D), ale wiecie – do sesji jeszcze chwila, a po niej może się zmienić moje podejście 😛
Zacząłem słuchać więcej Chilloutu i mniej się stresować wszystkim tym, co dzieję się w około mnie – dzięki czemu przestały mnie dręczyć migrenowe bule głowy (a skoro o tym mowa – pamiętacie moje twarzowe fotki z tomokomputera?). Poznałem masę fajnych ludzi (min. ekipa Da Grasso ;)), pozmieniałem też klika rzeczy w moim pokoju 😛 W nowy rok wchodzę już z pokojem poważnego faceta, a nie jakiegoś małolata 😀

Tron: DziedzictwoAle co z moim ukochanym kinem? W 2010 zasiadałem na kinowej widowni tylko 37 razy (w tym roku postaram się poprawić ten wynik) 😛 A najfajniejszymi filmami tego roku (w mojej ocenie) były: Tron: Dziedzictwo, Nine, Jak ukraść księżyc, Jak wytresować smoka, Zaplątani, Śniadanie do łóżka i Street Dance 3D. Natomiast pomyłkami były: Mr. Nobody, Ondine i niewątpliwe Ciacho.
Pozostając w sferze rozrywkowej wypadałoby również napomknąć (a raczej pochwalić się) o spektaklu SPAMALOT, czyli Monty Python i święty Graal, który miałem okazję obejrzeć i świetnie się przy tym bawić 🙂

Ciekawe jaki będzie ten 2011 rok? Macie jakieś przecieki? 😛

Teraz już kończę i przy okazji chciałbym wszystkim życzyć szczęśliwego 😀 Do zobaczenia w 2011 😛