
 |
 |
|
|
|
| |
przeglądaj starsze wpisy
|
Pierwsza taka sesja |
wtorek,
7 lutego 2012 |
|
Na piątym roku studiów myślałem, że nic już nie jest w stanie mnie tak naprawdę zdziwić. Psychozy, problemy emocjonalne i wymysły wykładowców stały się już wręcz uczelnianą codziennością, bo nie ukrywajmy – trudno jest trafić na kogoś normalnego (ale nadal można – to te miłe rozczarowania, kiedy prowadzący okazuje się człowiekiem)
Okazało się jednak, że studia potrafią zaskakiwać! Pierwszy raz w całej historii mojego zgłębiania wiedzy na uczelni, udało mi się zaliczyć praktycznie cały semestr w pierwszych podejściach. Prawie, bo miałem jedną poprawkę, ale kiedy dowiedziałem się, że prowadząca „widzi wiedzę w mojej pracy, ale słownictwo, którego używam jest zbyt ogólne” zrozumiałem, że to tak na prawdę nie do końca moja wiana

Całe szczęście, wspomniana popraw, odbyła się się jeszcze w czasie zwykłej sesji – a co za tym idzie, pierwszy raz udało mi się zaliczyć semestr jeszcze przed rozpoczęciem sesji poprawkowej. Długo musiałem na to czekać, bo ponad 4 lata, ale opłacało się
Pozwolę sobie jednak trochę przeinaczyć pewnie powiedzenie – w moim przypadku będzie to brzmiało, jakoś tak.
Nie ma tego dobrego, coby na złe nie wyszło.
Dlaczego? To bardzo proste, bo skoro zaliczyłem wszystkie przedmioty, to nie mam już wymówki do dokładania pracy magisterskiej na drugi plan. Nie ma lekko – trzeba zacząć pisać
|
|
|
|
Ekonometria – będzie boleć… |
poniedziałek,
14 lutego 2011 |
|
Właśnie zaczął się nowy semestr, a z nim pojawiły się nowe przedmioty. Jeden z nich jest mi niestety dobrze znany i jak się pewnie domyślasz chodzi o ekonometrię

Jeszcze rano (zaczynamy w tym dniu o 7:15) byłem pełen nadziei – miałem (i to w trzykrotnie większym wymiarze godzin), zaliczyłem – przepisze mi bez problemu. Niestety, nic bardziej mylnego – to ekonometria dwa. A po pierwszych zajęciach pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to będzie kiepski sequel pod dumną nazwą Ekonometria 2: Zagłada.

Czemu aż tak źle? W całej grupie tylko ja i jeszcze jedna osoba miała do czynienia wcześniej z tym przedmiotem. Ktoś z głową na karku, zapytałby się no dobrze, ale co z resztą? No właśnie – reszta ma się nauczyć podstaw we własnym zakresie… Kto mi w takim razie pomoże?
No cóż – jakoś to będzie, co nie? W końcu, menedżer miałby sobie nie poradzić? 
Swoją drogą, można mieć warunek dwa razy z tego samego przedmiotu?
|
|
|
|
Sesję czas zacząć |
poniedziałek,
24 stycznia 2011 |
|

Panie i Panowie! Sesję egzaminacyjną semestru zimowego 2010/2011, oficjalnie uważam za rozpoczętą
A dlaczego oficjalnie? Bo pierwszy egzamin miałem właśnie dziś – w pierwszym dniu sesji. Niestety nie poszło tak dobrze, jak na to liczyłem… Wyniki w czwartek rano – okaże się. Za to z resztą przedmiotów idzie mi jak na razie całkiem dobrze. Do tyłu tylko ćwiczenia z Makro – poprawa jutro, jakoś sobie poradzimy 
Badania operacyjne, o których pisałem w notce Pogromca simpleksu zaliczyłem na 5 – miałem 100%. Tak wiem, wstyd się przyznać
Do zdobycia mam jeszcze 5 ocen z 11 – więc półmetek za już mną
|
|
|
|
Zmiany komunikacji |
niedziela,
16 stycznia 2011 |
|
Poniżej, moim zdaniem dość ciekawy, raport Socialcast, który przetłumaczyłem na potrzeby referatu
Należycie do tej grupy 301,5m ludzi korzystających z portali społecznościowych?

|
|
|
przeglądaj starsze wpisy
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |