Sława to nieśmiertelność…
wtorek, 18 stycznia 2011

Możliwe, że się powtarzam – ale nie mogłem się oprzeć. Po raz kolejny nie jestem w stanie oderwać się od tej piosenki.

Sława to nieśmiertelność,
Moje dążenie i cel,
Sława to sama przyjemność,
Nikt nie odbierze mi jej!

Popatrz w oczy mi –
W nich swe ujrzysz sny!
Jedną tylko chwilę mi daj,
A zabiorę cię wprost do raju bram.

Po co mówić pas,
Gdy ogień płonie w nas,
Srebrny księżyc błyszczy jak łza,
Twe marzenie to ja,
Pamiętaj to ja

Mam przepis na nieśmiertelność
Wiem, jak się dostać na szczyt
Cel swój osiągnę na pewno
Nikt nie przeszkodzi mi w tym
Chcę na nieba lśnić firmamencie,
Chcę najjaśniejszą być z gwiazd!
Mieć klasę, szmal i szczęście
W sercach na zawsze żyć

Na zawsze, na zawsze chcę żyć!
Na zawsze, na zawsze chcę żyć!
Na zawsze, na zawsze chce żyć!
FAME!

I’m gonna live forever…
sobota, 7 listopada 2009

FameWczoraj udało mi się obejrzeć pierwszy – premierowy pokaz filmu Fame. Muszę się przyznać, że bardzo mi się podobało 🙂
FameFilm opowiada historię studentów nowojorskiej akademii sztuki. Począwszy od eliminacji, poprzez trudności 4 lat studiów, na uroczystym zakończeniu roku akademickiego. Film jest współczesną wersją słynnego musicalu z lat 80.

Nie będę ukrywał, że w teatralnej wersji tego hitu jestem zakochany – byłem dwa razy. Jak to zawsze bywa, film jest zupełnie inny… W czasie filmu, jak dla mnie, było za mało scen tańca – film stawia głównie na fabułę – ale w kończy to nie musical i nie można wymagać, żeby film był identyczny. Tak czy inaczej film ten trafia na listę moich ulubionych filmów i zaczyna z wysoką lokatą 😛 Tak na prawdę to zabrakło mi tylko jednego elementu do pełnej satysfakcji – sceny kiedy śpiewana jest tytułowa piosenka Fame. Niestety pojawia się tylko w czasie napisów… Za to przez jakiś czas można słuchać jej na mojej stronie głównej 😛

Tak czy inaczej wydaje mi się, że w niedługim czasie odwiedzę kino, żeby zobaczyć ten film jeszcze raz 😛 Bardzo lubię oglądać filmy tego typu. Na film o Michael’u Jackson’ie – This is it – też wybieram się jeszcze raz 😀

FameMimo zakłóceń w odbierze filmu – na ten sam seans wybrała się grupa licealna (może gimnazjalna) i przeżywała na głos wszytko co tylko możliwe – stwierdzam, że film jest dobrze zrobiony. Scenariusz nie ma dziur, brak tu niezakończonych wątków, jak to czasem bywa 🙂

Jak zawsze kiedy usiłuje napisać coś więcej na jakiś temat, to wychodzi mi to co wyszło 😛 Jakimś takim kiepskim pisarzem jestem… Tak więc już się powstrzymam od dalszego opisywania filmu 🙂 Teraz czas przygotować się do całego dnia pracy – mam nadzieję, że będzie dobrze, zresztą zawsze jest 😀

Coraz bliżej święta…
czwartek, 18 grudnia 2008

Jakby na to nie spojrzeć, z dnia na dzień święta są coraz bliżej Nas. Co prawda, śniegu jeszcze nie ma, ale i to zapewne się już za chwile zmieni. Pewnie każdy z Was odczuł już presję kupowania prezentów i nie raz zadawał sobie to magiczne pytanie ‚Czy pamiętałem o wszystkich?’ . Już pojawią się pierwsze stoiska sprzedające choinki, nie wspominając o tym co zaczyna się dziać w sklepach. Kolędy i świąteczne piosenki, no i oczywiście nie kończące się kolejki do kas.
W tym przedświątecznym czasie nawet mnie natchnęło coś, żeby napisać nową notkę, a nie tylko dodawać zdjęcia. Jeżeli dobrze pójdzie, to nie będzie moja ostatnia tradycyjna notka w tym roku. Ale lepiej nie będę nic obiecywał, bo znów mi nie wyjdzie…
Wczoraj było dosyć ciekawy dzień. Miałem poprawę koła do zaliczenia, którego zabrało mi tylko pół punktu. Ogólnie to chyba dobrze mi poszło – były dwa zadania, jedno wydaje mi się, że rozwiązałem na maksymalną ilość punktów. Z drugim zadaniem też nie miałem szczególnie wielkich problemów.
A wieczorem była impreza 😛 Pewnie się zastanawiacie kto imprezuje w środku tygodnia – już wszystko wyjaśniam, była to moja wigilia pracownicza. Cała załoga przy jednym stole, pyszne jedzenie, dobre drinki i co najważniejsze super atmosfera i kupa śmiechu… Powinniśmy częściej coś takiego organizować, a nie tylko raz do roku.
No, ale wystarczy już o codzienności, czas na pisać o czymś wyjątkowym. W zeszłą sobotę wybrałem się do teatru muzycznego na musical Fame! Nie będę ukrywał, że to już drugi raz. Za pierwszym razem, można powiedzieć, że zakochałem się w tym spektaklu. Muzyka, światła, taniec, śpiew. Teraz cały czas chodzę i śpiewam…

Mam przepis na niesmiertelność
Wiem, jak się dostać na szczyt
Cel swój osiągnę na pewno
Nikt nie przeszkodzi mi w tym
Chcę na nieba lśnić firmamencie,
Chcę najjaśniejszą być z gwiazd!
Mieć klasę, szmal i szczęście
W sercach na zawsze żyć

Musical opowiada historię grupy uczniów szkoły artystycznej. Przesłuchanie, próby, problemy i niestety upadek najbardziej utalentowanych oraz ich dążenie do sławy. Kto wie, może znajdzie się ktoś, kto pójdzie ze mną trzeci raz…

Zobacz też:
Fame! – Blog Fotograficzny

Fame!
niedziela, 12 października 2008

Foyer, oświetlenie, lampy
Foyer…
kurtyna, teatr
Ostatnie chwile przed spektaklem…
widownia, teatr
Pełna widownia, wszyscy czekają…
scena, obsada, aktorzy, teatr
Cała obsada na scenie – pierwsze ukłony.
scena, obsada, aktorzy, teatr

VIDEO
Nakręcone telefonem komórkowym – niestety niska jakość. Pożegnanie z widzami – bis finałowej piosenki.