Pogromca simpleksu
środa, 12 stycznia 2011

Pogromca simpleksu

Jeszcze dwa lata temu słowo simpleks powodowało u mnie zimny dreszcz i poczucie całkowitej nie mocy. Nie przypuszczałem, że kiedyś to ja będę musiał tłumaczył ten system innym. Okazało się jednak, że z perspektywy czasu jest to bardzo proste i logiczne. Wystarczy zapamiętać kilka prostych zasad przekształcania kolejnych wierszy 🙂

Ale wiem dlaczego tak było – kiedy czegoś nie rozumiemy, to zazwyczaj tego nie lubimy – a jak nie lubimy, to nie chcemy zrozumieć. I koło się zamyka. A okazuję się, że Badania Operacyjne nie są wcale taki złe – wystarczy trochę czasu, żeby je zrozumieć 🙂

Ale na stwierdzenie „polubić” nie będę się porywał 😛 Też tak macie? Kiedyś coś było straszne, teraz jest łatwizną?

Dziwny stan…
sobota, 20 lutego 2010

Ostatnio jest mi jakoś tak dziwnie. Odczuwam brak jakiejkolwiek motywacji do robienia czegokolwiek. A to jak zapewne wszyscy wiedzą, nie jest zbyt dobre 🙁

Do dokończenia czeka projekt zaliczeniowy na „e-biznes” – muszę dopisać 150 komend… Najprawdopodobniej jutro dowiem się, że nie zaliczyłem „Analizy systemów informatycznych” – czekamy na wyniki jeszcze od  28 stycznia. Wyniki pewnie pojawi się jutro wraz z informacją, że poprawa odbędzie się w poniedziałek lub wtorek – nie umiem się zmusić, żeby do tego zajrzeć… No i oczywiście pozostaje jeszcze kwestia pracy licencjackiej, która sama się nie napisze, a w ostatniej chwili nie wyjdzie z niej nic dobrego.

Może jest to związane, z pogodą? Przecież to co się dzieje za oknami… Mam już dosyć śniegu, chce zieleni – całe szczęście w Gdyni zaczyna się już to powoli roztapiać i miejscami widać trawę 🙂 Może to nie potrwa już długo i nie będzie żadnego nawrotu zimy?

Badania Operacyjne – zaliczone
niedziela, 4 października 2009

Dziś będzie szybko i na temat 🙂

W końcu mogę się pochwalić, że jestem pełnoprawnym studentem trzeciego roku 😛 Udało mi się zaliczyć warunek z Badań Operacyjnych 😀 Nie było łatwo, długo o trwało – na wyniki musiałem czekać dwa i pół miesiąca, ale się udało 🙂

Oznacza to, że w czasie tej sesji zaliczyłem wszystkie zaległe przedmioty i rozpoczynam piąty semestr z całkowicie czystym kontem 🙂 Świetne uczucie 😀

Nie będę ukrywał – jestem z siebie dumny 😛

Miło być szybko i na temat więc to już koniec 😀
Tak się tylko moim szczęściem chciałem podzielić 😛
Pozdrawiam wszystkich 🙂

Warunek z Statystyki Matematycznej
niedziela, 28 czerwca 2009

Dziś będzie krótko i na temat 😛

Udało mi się zaliczyć warunek z Statystki Matematycznej – dano nie byłem taki szczęśliwy 😀 Cały czas byłem przekonany, że mi się nie uda – a okazało się, że na siedmiu piszących zaliczyły tylko dwie osoby.
Chyba pierwszy raz jest tak – że to ja mam coś z głowy, a nie zaliczam tego w ostatnim możliwym terminie.

Dziś wieczór w pracy – coś tak czuję, że będzie świetnie. Dawno już nie miałem tak dobrego humoru 😛

Dużo czasu minęło od kiedy napisałem…
wtorek, 12 maja 2009

Dużo czasu minęło od kiedy napisałem tu ostatnią notkę. Coś mnie tknęło, że chyba czas w końcu coś napisać.
Tak naprawdę nie mam pojęcia o czym mam pisać, więc napiszę tak zwyczajnie – to co mi do głowy przyjdzie 🙂
Jestem właśnie na zajęciach z Baz Danych, nie będę ukrywał – nudzę się maksymalnie. Jakby na to nie spojrzeć cały dzisiejszy dzień jest jakiś nie do końca fajny…
Nawet nie ma ochoty teraz tego opisywać (kto chciałby to czytać). Wspomnę tylko, że nie udało mi się dziś zaliczyć CCNA2 Final Exam. Świat oczywiście się nie zawali, będę poprawiał…
Niestety, ale znów wielkimi krokami zbliża się sesja – ehhh… Jak ja nie lubię tego słowa. Jest w nim to takie zło wrogie przesłanie – znów będą nas męczyć i dręczyć. No, ale cóż takie jest już życie studenta… Będzie jednak coś ciekawego w tej sesji, taka swoista zagadka – mianowicie nikt nie wie ile mamy egzaminów do napisania. Informator jedno, pani w dziekanacie drugie i jak wiadomo – wykładowcy też utrzymują inną wersję wydarzeń. Jedno wiem na pewno, będzie ich stanowczo za dużo 😛
Dość o studiach… Ostatnio udało mi się odwiedzić dużo zwierzaków, zarówno lądowych jak i wodnych 🙂 Jeżeli jeszcze nie widzieliście zdjęć do zapraszam (linki poniżej). No i oczywiście zapraszam też do obejrzenia mojego ostatniego filmu, który nakręciłem w Zoo. Animal Planet, ani Discovery to to nie jest, ale i tak zapraszam 😉
Teraz już się żegnam, pędzę do Captain Olsen’a na obiad, czas zjeść coś na ciepło 🙂

Zobacz też:
Wizyta w Akwarium Gdyńskim (1/3) – foto
Wizyta w Akwarium Gdyńskim (2/3) – foto
Wizyta w Akwarium Gdyńskim (3/3) – foto
Miejski Ogród Zoologiczny w Gdańsku – video

Stresujące zaliczenie…
czwartek, 26 lutego 2009

Jak większość za Was wie, trwa sesja poprawkowa. Wkroczyłem w nią z oszałamiająca ilością poprawek… Badania Operacyjne, Podstawy Marketing, Ekonometria, Bazy Danych, Sieci Komputerowe oraz ciągnąca się za mną od pierwszego semestru Mikroekonomia (mój kochany warunek)…
Właśnie wyszedłem z zaliczenia poprawkowego (ostatniego możliwego) z Mikroekonomii. Jest to przedmiot, który miałem objęty wpisem warunkowym – co oznacza mniej więcej tyle, porażka w dniu dzisiejszym wiązałaby się z końcem studiów. Nie można poprawiać danego przedmiotu dwa razy.
Od rana miałem beznadziejny nastrój i nie bardzo potrafiłem się zmusić do nauki. Zaliczenie miało odbyć się o 11:30. Całość zaczęła się z jakimś 15-20 minutowym opóźnieniem. Czekając przed salą, a nawet siedząc w niej byłem przekonany, że jako jedyny nie zaliczę. Moje przekonanie zwiększyło się jeszcze bardziej kiedy oddałem prace.
Całe szczęście na wyniki nie było trzeba czekać, jakoś strasznie długo – zaczęła sprawdzać na miejscu. Moja praca była gdzieś tak w połowie… Muszę powiedzieć, że to było najdłuższe 30 minut w moim życiu – serce mi waliło, było mi słabo i nie wiedziałem co z sobą zrobić. Kiedy w końcu usłyszałem swoje nazwisko, usłyszałem też to magiczne słowo „zaliczone”… Mojego szczęścia chyba nic nie opisze…
Teraz siedzę w KiE (Katedra Informatyki Ekonometrycznej) i modle się, żeby następne dzisiejsze zaliczenie poszło mi równie dobrze…
Dziś?: Podstawy Marketingu – ustana odpytaka…
Jutro: Egzamin z Mikroekonomii…
Trzymajcie za mnie kciuku 🙂