Eurovision Song Contest 2011 Semi-Final (1)
wtorek, 3 maja 2011

Równo za tydzień odbędzie się pierwszy półfinał tegorocznego konkursu Eurowizji w Düsseldorf. Z ciekawości, czy nasza piosenka ma jakieś szanse przejścia do finału postanowiłem przesłuchać wszystkie piosenki, z którymi będzie współzawodniczyć.
Z 19 piosenek wybrałem te, które moim zdaniem najbardziej pasują do Eurowizji – czyli odrzuciłem wszystkie te, które uznałem za wolne, smętne i ludowe 😛 Oto mój typ 10 piosenek, które przejdą do finału. Ciekawe ile trafiłem 😀

01 (Poland) Magdalena Tul – Jestem
02 (Norway) Stella Mwangi – Haba Haba
04 (Armenia) Emmy – Boom Boom
05 (Turkey) Yüksek Sadakat – Live It Up
06 (Serbia) Nina – Čaroban
07 (Russia) Alexej Vorobjov – Get You
11 (Malta) Glen Vella – One Life
13 (Croatia) Daria – Celebrate
15 (Hungary) Kati Wolf – What About My Dreams?
18 (Azerbaijan) Ell/Nikki – Running Scared

Wielkanoc z eCards
sobota, 16 kwietnia 2011

Święta wielkanocne już za kilka dni – czas więc wysłać życzenia znajomym. W tym roku możesz to zrobić razem z DragoMobi. Przedstawiam 6 wcieleń Pana Zająca – ciekawe, które z nich zyska największe uznanie 😛


Czasowstrzymywacz
środa, 6 kwietnia 2011

Siedzę sobie właśnie na moi bujanym fotelu, popijam pyszną zieloną herbatę z owocem pigwy i tak się zastanawiam – jak to jest możliwe? Jest już kwiecień, a dopiero co skończyła się sesja zimowa. Dopiero zaczął się nowy semestr – a już trzeba brać się do roboty z projektami zaliczeniowymi… Nasuwa mi się proste pytanie – gdzie się podział cały ten cały czas?

Czasowstrzymywacz

Mój promotor powiedział ostatnio coś, co bardzo mi się spodobało. „Kiedyś ludzie nie mieli tyle udogodnień, ale mieli więcej wolnego czasu. Teraz kiedy mamy tyle ułatwień, spraw załatwianych od ręki lub nawet za Nas – nie mam tego czasu prawie w ogóle”. Czy nie powinno być przypadkiem na odwrót?

Jak myślisz, im dalej w przyszłość tym mniej czasu będziemy mieli? Jeżeli tak, to mamy przechlapane 😛

Na parkingu przed hipermarketem
sobota, 2 kwietnia 2011

Już od długiego czasu na parkingach przed hipermarketami pojawiają się sprzedawcy wycieraczek samochodowych. Chodzą za każdym kierowcą i pytają czy nie potrzeba nam przypadkiem „nowych piór”. Swoją drogą ich widok nie jest już dla mnie niczym niezwykły – w końcu jest to jakiś pomysł na zarobek.

Nie było więc dla mnie niczym niezwykłym zobaczyć człowieka sunącego między samochodami w moim kierunku. Okazało się jednak, że pan nie ciągną za sobą standardowo wózeczka wypchanego wspomnianymi wcześniej wycieraczkami – miał za to co innego na sprzedaż…

Na parkingu przed hipermarketem

Na początku ogarnęła mnie lekka konsternacja – pan usiłował sprzedaż spalinową, łańcuchową piłę mechaniczną! Przez moment przemknęły mi przed oczami obraz rodem z horroru – bo co jeżeli sprzedawca starci w końcu cierpliwość? Całe szczęście mnie to nie spotkało – udało mi się grzecznie odmówić 🙂

O ile sprzedawcy wycieraczek nie wzbudzają zainteresowania ochrony marketu, o tyle człowiek z piłą mechaniczną zaczepiający klientów na parkingu już powinien. Niestety nic bardziej mylnego – nie czułem się tam do końca bezpiecznie… Zresztą, kto by się czuł?

Tak z czystej ciekawości – spotkało Cię kiedyś, coś podobnego?
Jakieś nietypowe oferty sprzedaży w równie dziwnych miejscach? 😀

Ekonometria – będzie boleć…
poniedziałek, 14 lutego 2011

Właśnie zaczął się nowy semestr, a z nim pojawiły się nowe przedmioty. Jeden z nich jest mi niestety dobrze znany i jak się pewnie domyślasz chodzi o ekonometrię 🙁

Ekonometria - będzie boleć...

Jeszcze rano (zaczynamy w tym dniu o 7:15) byłem pełen nadziei – miałem (i to w trzykrotnie większym wymiarze godzin), zaliczyłem – przepisze mi bez problemu. Niestety, nic bardziej mylnego – to ekonometria dwa. A po pierwszych zajęciach pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to będzie kiepski sequel pod dumną nazwą Ekonometria 2: Zagłada.

Ekonometria 2: Zagłada

Czemu aż tak źle? W całej grupie tylko ja i jeszcze jedna osoba miała do czynienia wcześniej z tym przedmiotem. Ktoś z głową na karku, zapytałby się no dobrze, ale co z resztą? No właśnie – reszta ma się nauczyć podstaw we własnym zakresie… Kto mi w takim razie pomoże?

No cóż – jakoś to będzie, co nie? W końcu, menedżer miałby sobie nie poradzić? 😛
Swoją drogą, można mieć warunek dwa razy z tego samego przedmiotu?

Sesję czas zacząć
poniedziałek, 24 stycznia 2011

Sesję czas zacząć

Panie i Panowie! Sesję egzaminacyjną semestru zimowego 2010/2011, oficjalnie uważam za rozpoczętą 😛

A dlaczego oficjalnie? Bo pierwszy egzamin miałem właśnie dziś – w pierwszym dniu sesji. Niestety nie poszło tak dobrze, jak na to liczyłem… Wyniki w czwartek rano – okaże się. Za to z resztą przedmiotów idzie mi jak na razie całkiem dobrze. Do tyłu tylko ćwiczenia z Makro – poprawa jutro, jakoś sobie poradzimy 😛
Badania operacyjne, o których pisałem w notce Pogromca simpleksu zaliczyłem na 5 – miałem 100%. Tak wiem, wstyd się przyznać 🙂

Do zdobycia mam jeszcze 5 ocen z 11 – więc półmetek za już mną 😀