Pierwsza taka sesja
wtorek , 7 lutego 2012

Na piątym roku studiów myślałem, że nic już nie jest w stanie mnie tak naprawdę zdziwić. Psychozy, problemy emocjonalne i wymysły wykładowców stały się już wręcz uczelnianą codziennością, bo nie ukrywajmy – trudno jest trafić na kogoś normalnego (ale nadal można – to te miłe rozczarowania, kiedy prowadzący okazuje się człowiekiem) 😉

Okazało się jednak, że studia potrafią zaskakiwać! Pierwszy raz w całej historii mojego zgłębiania wiedzy na uczelni, udało mi się zaliczyć praktycznie cały semestr w pierwszych podejściach. Prawie, bo miałem jedną poprawkę, ale kiedy dowiedziałem się, że prowadząca „widzi wiedzę w mojej pracy, ale słownictwo, którego używam jest zbyt ogólne” zrozumiałem, że to tak na prawdę nie do końca moja wiana 😀

Fotos-0945

Całe szczęście, wspomniana popraw, odbyła się się jeszcze w czasie zwykłej sesji – a co za tym idzie, pierwszy raz udało mi się zaliczyć semestr jeszcze przed rozpoczęciem sesji poprawkowej. Długo musiałem na to czekać, bo ponad 4 lata, ale opłacało się 😀

Pozwolę sobie jednak trochę przeinaczyć pewnie powiedzenie – w moim przypadku będzie to brzmiało, jakoś tak.

Nie ma tego dobrego, coby na złe nie wyszło.

Dlaczego? To bardzo proste, bo skoro zaliczyłem wszystkie przedmioty, to nie mam już wymówki do dokładania pracy magisterskiej na drugi plan. Nie ma lekko – trzeba zacząć pisać 😀

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz