Ekonometria – będzie boleć…
poniedziałek , 14 lutego 2011

Właśnie zaczął się nowy semestr, a z nim pojawiły się nowe przedmioty. Jeden z nich jest mi niestety dobrze znany i jak się pewnie domyślasz chodzi o ekonometrię 🙁

Ekonometria - będzie boleć...

Jeszcze rano (zaczynamy w tym dniu o 7:15) byłem pełen nadziei – miałem (i to w trzykrotnie większym wymiarze godzin), zaliczyłem – przepisze mi bez problemu. Niestety, nic bardziej mylnego – to ekonometria dwa. A po pierwszych zajęciach pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że to będzie kiepski sequel pod dumną nazwą Ekonometria 2: Zagłada.

Ekonometria 2: Zagłada

Czemu aż tak źle? W całej grupie tylko ja i jeszcze jedna osoba miała do czynienia wcześniej z tym przedmiotem. Ktoś z głową na karku, zapytałby się no dobrze, ale co z resztą? No właśnie – reszta ma się nauczyć podstaw we własnym zakresie… Kto mi w takim razie pomoże?

No cóż – jakoś to będzie, co nie? W końcu, menedżer miałby sobie nie poradzić? 😛
Swoją drogą, można mieć warunek dwa razy z tego samego przedmiotu?

Komentarze
Johnson
20 lutego 2011 o 00:35 #

Tzn. przedmiot się tak nazywa-„Ekonometria 2”?! No, ale może jednak materiał jest ten sam… Pytałeś czy Ci przepiszą? Spoko-ja też będę miał ekonometrię. Tym razem matematyczną i… tak, z naszym ulubionym profesorem 🙂

20 lutego 2011 o 08:39 #

Ja całe szczęście nie będę miał do czynienia z naszym ulubionym, miłym profesorem.
Pytałem czy mi przepiszę, ale od razu mnie zagasiła, że to zupełnie inny materiał. To będzie kontynuacja, a nie powtórka 🙁

Dodaj nowy komentarz