TRON: Dziedzictwo
środa , 29 grudnia 2010

TRON: DziedzictwoCzyli kontynuacja filmu z 1982 roku, który jako pierwszym został zrealizowanym z użyciem technologi cyfrowych w dużej skali – jak na tamte czasy, to był szał 😛

Pierwszą część (tą sprzed 28) oglądałem jakiś czas temu, kiedy dowiedziałem się, że gotowa jest kontynuacja… I tak, jak pierwsza część, mnie nie zachwyciła – druga bardzo mi się spodobała 🙂 Dla tych, który pamiętają poprzednią część – Sam (syn Flynna) przez przypadek trafia do cyfrowego świata, gdzie jest zmuszony do walki w igrzyskach programów – walka na dyski, świetlne motory… Brzmi znajomo? Film, jak przystało na kontynuację, jest pełen odniesień do pierwszej części, może nawet trochę za bardzo…

Tak, czy inaczej – polecam, świetna muzyka, efekty, no i chyba fajnie zobaczyć co się dzieję w komputerze i jak zachowują się programy 😛

Komentarze
31 grudnia 2010 o 08:33 #

[…] postaram się poprawić ten wynik) A najfajniejszymi filmami tego roku (w mojej ocenie) były: Tron: Dziedzictwo, Nine, Jak ukraść księżyc, Jak wytresować smoka, Zaplątani, Śniadanie do łóżka i Street […]

11 stycznia 2011 o 10:35 #

Heh, też mogę polecić. Ładna bajka 🙂 A „Tron” z 1982 dopiero przede mną, ale nie omieszkam obejrzeć 🙂

Dodaj nowy komentarz