SPAMALOT, czyli Monty Python i święty Graal
poniedziałek , 13 grudnia 2010

SPAMALOT czyli masa spamu, tak tłumaczony jest tytuł tego musicalu, notabene musicalu napisanego przez samego Erica Idle – komiku z legendarnej już (moim zdaniem) grupy Monty Python’a. Masa śmiechu, tysiące absurdalnie śmiesznych tekstów, których po jednym obejrzeniu nie da się zapamiętać. Ja pierwszy raz mam już za sobą – wczoraj miałem okazję zobaczyć to niezwykłe działo. I coś mi mówi, że jak nadarzy się okazja, to wybiorę się jeszcze raz 🙂

Artur – król wszystkich Brytów – postanawia zebrać zacnych rycerzy, by stworzyć armię. Bóg zleca im misję – odnalezienie świętego Graala, co wcale nie jest takie proste. Wrodzy Francuzi, Wojownicy Ni no i oczywiście krwiożercza bestia jaką okazuje się królik 😛
Bardzo podobało mi się to, że praktycznie cały spektakl został dopasowany do realów Trójmiasta. Wystraszona drużyna Artura podbudowywał się śpiewając hymn Arki Gdynia i krzycząc Lechia 😛 Sala według Artura wypełniona była pracowitymi parobkami z Gdyni i Sopotu 🙂 „Broadway nad Bałtykiem”…
Oczywiście na koniec niesamowitej podróży udaje się odnaleźć święty Graal, gdzie? Nie powiem powiem, bo jest to zbyt zaskakujące i osoby, które mają zamiar się wybrać nie miałyby niespodzianki.

Udało mi się znaleźć z internecie filmik, nagrany podczas ukłonów po jednym ze spektakli – bawcie się dobrze 🙂

Komentarze
31 grudnia 2010 o 08:07 #

[…] w sferze rozrywkowej wypadałoby również napomknąć (a raczej pochwalić się) o spektaklu SPAMALOT, czyli Monty Python i święty Graal, który miałem okazję obejrzeć i świetnie się przy tym […]

Dodaj nowy komentarz