2010: Podsumowanie
piątek , 31 grudnia 2010

Takim jakimś dziwnym trafem naszło mnie na takie małe podsumowanie sobie roku 2010. Nigdy wcześniej tego nie robiłem… 😛

DragoMobi 2.5Jeżeli chodzi o DragoMobi, to rok 2010 nie był niezwykłym – oprócz wprowadzenia na początku grudnia lekko ulepszonego wyglądu (DragoMobi 2.5), nie działo się tu nic nadzwyczajnego 🙂 Tak tylko dla statystyki napiszę, że mijającym roku dodałem 55 wpisów (łącznie z tym), a Wy zostawiliście po sobie 65 komentarzy (ciekawe czy ten wpis jakieś zyska) 🙂
Ciekawe też, czy uda mi się w tym roku dodać więcej wpisów, czy może jak to już mam w standardzie – w którymś momęcie złapie doła i przestane na kilka miesięcy? Nie będę ukrywał, że mam nadzieję, że będzie inaczej – ale tego nie wie nikt 😛
Oczywiście osoby znające przyszłość proszone są o pozostawienie swojej wizji wydarzeń w komentarzach na dole strony 😀

Licencjat... i co dalej?A co jeżeli chodzi o samego Drago? Za największy sukces tego roku uważam obronę pracy licencjackiej z bardzo dobrym wynikiem (musiałem się pochwalić) oraz dostanie się na studia magisterskie (jeszcze mi się podoba :D), ale wiecie – do sesji jeszcze chwila, a po niej może się zmienić moje podejście 😛
Zacząłem słuchać więcej Chilloutu i mniej się stresować wszystkim tym, co dzieję się w około mnie – dzięki czemu przestały mnie dręczyć migrenowe bule głowy (a skoro o tym mowa – pamiętacie moje twarzowe fotki z tomokomputera?). Poznałem masę fajnych ludzi (min. ekipa Da Grasso ;)), pozmieniałem też klika rzeczy w moim pokoju 😛 W nowy rok wchodzę już z pokojem poważnego faceta, a nie jakiegoś małolata 😀

Tron: DziedzictwoAle co z moim ukochanym kinem? W 2010 zasiadałem na kinowej widowni tylko 37 razy (w tym roku postaram się poprawić ten wynik) 😛 A najfajniejszymi filmami tego roku (w mojej ocenie) były: Tron: Dziedzictwo, Nine, Jak ukraść księżyc, Jak wytresować smoka, Zaplątani, Śniadanie do łóżka i Street Dance 3D. Natomiast pomyłkami były: Mr. Nobody, Ondine i niewątpliwe Ciacho.
Pozostając w sferze rozrywkowej wypadałoby również napomknąć (a raczej pochwalić się) o spektaklu SPAMALOT, czyli Monty Python i święty Graal, który miałem okazję obejrzeć i świetnie się przy tym bawić 🙂

Ciekawe jaki będzie ten 2011 rok? Macie jakieś przecieki? 😛

Teraz już kończę i przy okazji chciałbym wszystkim życzyć szczęśliwego 😀 Do zobaczenia w 2011 😛

Komentarze
Alik
31 grudnia 2010 o 11:43 #

Niestety wodociągi ciągle działają sprawnie i przecieków na przyszły rok nie będzie 🙂

31 grudnia 2010 o 11:50 #

Zawsze są jakieś przecieki – inaczej nie powstało by WikiLeaks 😀

Dodaj nowy komentarz