przeglądaj starsze wpisy
Pomysł na blog… środa, 31 marca 2010

Po wielu podejściach i próbach, wczoraj w końcu udało mi się wypożyczyć i obejrzeć film Julie & Julia. Stwierdziłem, że taki miłośnik dobrego jedzenie, za jakiego się uważam, nie może sobie podarować takiego filmu. Tym bardziej, że film nawiązuje nie tylko do mojego ulubionego jedzenia, ale również do prowadzenia bloga.

Film powstał w oparciu o dwie książki – dwie prawdziwe historie i opowiada o życiu dwóch pozornie nie związanych ze sobą kobiet. Gwiazdy amerykańskiej kuchni i znanej prezenterki telewizyjnej oraz autorki książki Mastering the Art of French Cooking Julii Child (w tej roli Meryl Streep) oraz urzędniczki pracującej w małym boksie Julie Powell (Amy Adams). Julie postanawia zmienić coś w swoim życiu, postanawia podjąć wyzwanie – 365 dni, 524 przepisy i ona jedna w małej kuchni.

Swoje wyczyny z książką kucharską Julii Child opisuje na swoim blogu. Początkowo podłamana brakiem odpowiedzi na jej wpisy, wkrótce  dowiaduje się, że jej internetowy pamiętnik jest jednym z najchętniej czytanych w serwisie. I tu rodzi się moje pytanie – o czym pisać, żeby zdobyć taką popularność?

Blogów jest wiele, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że niezliczona ilość. Większość mała i nie znana, jak mój – ale są też te, które mają swoich fanów oraz wiernych odbiorców. Sam mam kilka takich, które wiernie śledzę. Choćby Tomasz Topa, który stał się na tyle popularny i znany, że testuj między innymi nowe netbooki i opisuje to na swoim Topowym Blogu. Albo Tomasz Kojder, który na stworzył Superpospolitą – internetowy dziennik wyśmiewający to jak żyjemy i jak się zachowujemy (szczególnie polecam: Wyprzedaż w Olsztynie wywołuje masowe powroty do kraju oraz Ruszyła Kampania Na Rzecz Heterofobii).

I tu się rodzi pytanie – skąd brać pomysły na takie serwisy? Chyba nie jestem dość kreatywny, żeby wynaleźć coś tak fajnego i brakuje mi wytrwałości, żeby to konsekwentnie ciągnąć. Śladami Julie Powell nie mogę iść, bo w przeciwieństwie do niej nie umiem gotować, a moja kuchnia by tego pewnie nie przetrwała :D

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 2094
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: , ,
Jedna odpowiedz, dodaj też coś od siebie »
W lesie zima trzyma… sobota, 13 marca 2010

W lesie zima trzyma...

W lesie zima trzyma...

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 2079
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: , , , ,
2 odpowiedzi, no dalej - dodaj coś od siebie »
System zarządzania stajnią – zaliczone! poniedziałek, 8 marca 2010

Tak – dobrze przeczytaliście :P To właśnie system zarządzania stajnią był projektem zaliczeniowym wymyślonym przez pana doktora. Całą grupę podzielił na szczęść zespołów, z których każdy miał opracować system zarządzania konkretną dziedziną funkcjonowania stajni. Czy nie brzmi to kuriozalnie? :P

Niestety nie mieliśmy wiele do gadania, za to dużo do roboty… Moja grupa miała do opracowania system rezerwacji miejsca na padokach (dla niewtajemniczonych dodam, że są to po porostu wybiegi dla koni), karuzeli oraz zarządzanie żywieniem…

Zobacz cały wpis

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 2058
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: , ,
Ten wpis nadal czeka na odpowiedź, nie czekaj - dodaj coś od siebie »
Buldog zwany Dorotką niedziela, 7 marca 2010

Buldog zwany Dorotką

Buldog zwany Dorotką

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 2054
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: ,
3 odpowiedzi, no dalej - dodaj coś od siebie »
Alicja w krainie czarów sobota, 6 marca 2010

Alicja w krainie czarówWczoraj wieczorem miałem okazję obejrzeć najnowszy film Tima Burtona – Alicja w krainie czarów :-)
Zapewne wynikało to z mojego nie wyspania – szybko padam, to chyba przez przedłużającą się zimę – ale jak dla mnie to wszystko działo się za szybko :P Fajna sceneria, śmieszne postacie, ale wszystko działo się tak szybko, że nie byłem w stanie oglądać całości i jednocześnie czytać napisów… Ale to na pewno przez moje zamulenie :D
Sam film jest świetnie zrobiony – naprawdę fajne animacje i niezwykła kraina czarów. W filie jest dużo efektów 3D, ale jakby to powiedzieć… Reklama ArtMedia, która leciała przed filmem (również w 3D) była jakoś bardziej wypukła – wszystko latało bliżej widowni niż w filmie :P Ale to jak na mnie przystało czepiam się szczegółów zamiast zachwycać się całokształtem – ale ja już tak mam :D
No to co – czas się pozachwycać :P
Zobacz cały wpis

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 2018
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: ,
2 odpowiedzi, no dalej - dodaj coś od siebie »
przeglądaj starsze wpisy