Szukałem czegoś nowego do słuchania, stary repertuar w moim odtwarzaczu już się mi znudził, a w nowościach przestój… Postanowiłem poszukać czegoś z Open Source (otwartej licencji) – czyli muzyki, za którą nie trzeba płacić, a jej pobieranie i kopiowanie jest legalne
Znalazłem płytę Sean’a Fournier’a – Oh My i muszę się przyznać, że spodobała mi się już od pierwszego nagrania Co prawda album zawiera tylko sześć nagrań i trwa około 21 minut, ale moim zdaniem naprawdę warto się nad nim zatrzymać
Jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś(aś) – włącz play i posłuchaj Pogodna, przyjazna muzyczka z miłym męskim głosem. Udało mi się fajnie odpocząć słuchając tego albumu
Polecam do słuchania i pobierania – a dzięki Jamendo.com jest to szybkie i łatwe – nie trzeba się rejestrować, logować ani podawać swojego maila