Czasu coraz mniej i jak na złość ochoty jeszcze mniej Tak czy inaczej trzeba się było zebrać w sobie i poszukać materiałów do mojej pracy licencjackiej.
Oczywiście książka która najbardziej by mi odpowiadała była wypożyczona – dlatego właśnie udałem się do Biblioteki Głównej UG gdzie znajduje się drugi egzemplarz. Niestety nie można go pożyczyć, za to można było skserować
Tak więc wstępne materiały już mam Teraz tylko muszę się jeszcze zmotywować i zacząć pisać pierwszy rozdział mojej pracy. Muszę go oddać do końca tego semestru czyli jakoś do końca stycznia. Jak to będzie to nie wiem – ale mam nadzieję, że dam radę. Myślę, że znajdę gdzieś tam w środku wewnętrzną siłę i upór, i uda mi się napisać to w wyznaczonym terminie