Kreatynina – za dużo…
piątek , 25 grudnia 2009

Witam wszystkich w tym świątecznym czasie,jednak o świętach pisał razie nie będę 😛
Jak pisałem jakiś czas temu w notce Wizyta u neurologa dostałem skierowanie na tomograf głowy. Wiadomo jednak jak działa nasz wspaniała służba zdrowia. Zapisać się na to badanie – praktycznie niemożliwe. Zupełnie jak gra w teleturnieju – znajdź otwartą linię do rejestracji 😛

W listopadzie nie rejestrowali już do końca roku, a na nowy rok jeszcze nie nawet nie zaczęli. Czerwone krwinkiNie pozostało mi nic innego jak dzwonić po prywatnych klinikach i szukać takiej, co ma podpisaną umowę z NFZ. Okazało się, że jest takowych dość sporo, ale wszystkie wykorzystały już swoje limity – prywatnie taka przyjemność to ponad 450 pln.

Na początku grudnia udało mi się znaleźć jedną klinikę, która dopiero co otrzymała tomograf i cały czas go testuje. Zostałem zapisany na listę chętnych do badania – o ile uda im się ustawić odpowiednio maszynę. Całe szczęście w końcu (22 grudnia) zadzwonili do mnie i ustalili termin badania na 28 grudnia na godzinę 10:45. Muszę przyznać, że im bliżej tej daty tym bardziej się obawiam wyniku badania.

Przed badaniem tomografem trzeba sprawdzić poziom kreatyniny we krwi. Oczywiście byłoby zbyt piękne, gdybym miał go na dobrym poziomie… Przez to, że mam jej za dużo muszę się odpowiednio do badania przygotować – specjalne lekarstwa, ilość płynów i jedzenia… Ale co tam – ważne, żeby się dowiedzieć co jest przyczyną moich bóli głowy 🙂

Jak tylko będę po badaniu, to pewnie napiszę jak było – czy nadal żyję 😛 Kto wie, może dostanę jakieś twarzowe zdjęcia mojej czaszki – coś w stylu tych sprzed trzech lat Nietypowe zdjęcia 😛

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz