Mi się też skojarzyło z opaską. Może chodzi ogólniej o nakrycia głowy, ale wtedy tam była by pewnie jakaś czapka albo kapelusz. Coś bardziej rozpoznawalnego. Ciekawe, co autor miał na myśli. Ech, ci artyści…
pierwsza mysl, to zakaz wchodzenia ze spadochronem troche bardziej realnie – w kapturze (pewnie maja kamery i chca wiedziec kto ich okrada, a takiego zakapturzonego trudniej rozpoznac).