I’m gonna live forever… sobota, 7 listopada 2009

FameWczoraj udało mi się obejrzeć pierwszy – premierowy pokaz filmu Fame. Muszę się przyznać, że bardzo mi się podobało :-)
FameFilm opowiada historię studentów nowojorskiej akademii sztuki. Począwszy od eliminacji, poprzez trudności 4 lat studiów, na uroczystym zakończeniu roku akademickiego. Film jest współczesną wersją słynnego musicalu z lat 80.

Nie będę ukrywał, że w teatralnej wersji tego hitu jestem zakochany – byłem dwa razy. Jak to zawsze bywa, film jest zupełnie inny… W czasie filmu, jak dla mnie, było za mało scen tańca – film stawia głównie na fabułę – ale w kończy to nie musical i nie można wymagać, żeby film był identyczny. Tak czy inaczej film ten trafia na listę moich ulubionych filmów i zaczyna z wysoką lokatą :P Tak na prawdę to zabrakło mi tylko jednego elementu do pełnej satysfakcji – sceny kiedy śpiewana jest tytułowa piosenka Fame. Niestety pojawia się tylko w czasie napisów… Za to przez jakiś czas można słuchać jej na mojej stronie głównej :P

Tak czy inaczej wydaje mi się, że w niedługim czasie odwiedzę kino, żeby zobaczyć ten film jeszcze raz :P Bardzo lubię oglądać filmy tego typu. Na film o Michael’u Jackson’ie – This is it – też wybieram się jeszcze raz :D

FameMimo zakłóceń w odbierze filmu – na ten sam seans wybrała się grupa licealna (może gimnazjalna) i przeżywała na głos wszytko co tylko możliwe – stwierdzam, że film jest dobrze zrobiony. Scenariusz nie ma dziur, brak tu niezakończonych wątków, jak to czasem bywa :-)

Jak zawsze kiedy usiłuje napisać coś więcej na jakiś temat, to wychodzi mi to co wyszło :P Jakimś takim kiepskim pisarzem jestem… Tak więc już się powstrzymam od dalszego opisywania filmu :-) Teraz czas przygotować się do całego dnia pracy – mam nadzieję, że będzie dobrze, zresztą zawsze jest :D

Krótki adres: http://drago.mobi/?p= 1666
Subskrybuj mój blog i bądź na bieżąco!
Tagi: , , ,
 
Komentarze obserwuj dyskusję Dodaj coś od siebie

Na Jacksona też się wybieram jeszcze raz. Z Mamusią ^^ Co do Fame, to jeszcze zobaczę, czy się wybiorę (kwestia tego, czy znajdę czas). A pisarzem marnym nie jesteś, bo czytywałem większe herezje recenzjo-podobne :P

Marcin, 7 listopada 2009 o 19:27 #

Takie musicale i filmy powinny żyć wiecznie :-)

Alik, 7 listopada 2009 o 22:26 #

Albo jestem już bardzo zmęczony, albo Marcin napisał coś miłego :P
Nie no nabijam się :P Zawsze miłe rzeczy piszesz :lol:

Drago, 7 listopada 2009 o 23:52 #