6 października zaczął się nowy rok akademicki na moim wydziale. Niesamowite, że to już dla mnie piąty semestr nauki Udało mi się wytrzymać tyle czasu Normalnie jestem z siebie dumny
Nowy semestr to nowe zajęcia – i o tym właśnie postanowiłem dziś napisać.
Tym razem w moim planie nie ma żadnych przedmiotów matematycznych – czysta informatyka Nie będę ukrywał, że bardzo mnie to ciszy – matematyka nie jest moją silna stroną Nie oznacza to jednak, że będzie łatwo – już po pierwszych zajęciach wiem, że z niektórymi przedmiotami będzie problem. Hurtownie danych, programowanie sieciowe i zintegrowane systemy informatyczne – to przedmioty, z których zaliczeniem pewnie będę miał problem…
Ale źle moim zdaniem nie będzie Wykłady z e-biznesu już przypadły mi do gustu – było szybko, na temat i co najważniejsze z poczuciem humoru. Trafiliśmy na człowieka, który wie jak z nami rozmawiać, a nie brzdąka sobie czegoś pod nosem Z analizą systemów informatycznych tez będzie trochę zabawy – wykładowca cały czas odbiegał od tematu i zadawał dziwne (raczej śmieszne) pytanie wszystkim studentom.
Nowe przedmioty, to zazwyczaj też nowi nauczyciele/wykładowcy – ale nie tym razem Mimo fatalnie ułożonego i cały czas (z dnia na dzień) modyfikowanego rozkładu zajęć, trafiłem na ekipę ludzi których znam Oczywiście klika nowych belfrów się znalazło, ale jak na razie wydają się spoko
A teraz lecę na zakupy, no i o 15:15 mam zajęcia z zintegrowanych systemów informatycznych – będzie przynudzanie o programie SAP…
Pozdrawiam wszystkich
|