Zamieszki przed halą KDT w Warszawie
środa , 22 lipca 2009

Może i wyjdę na człowieka z znieczulicą społeczną, ale muszę się przyznać – nie zrozumiałym jest dla mnie to co się wczoraj działo w centrum Warszawy 😐 Chodzi mi o zamieszki przed halą Kupieckich Domów Towarowych.

Wiem, że wielu ludzi wczoraj straciło swoje miejsca pracy, swoje dobytki, a nawet zdrowie – ponieważ wielu ludzi ucierpiało. Jednak wszystko można było rozstrzygnąć w inny sposób. Szkoda tylko, że zarząd spółki KDT robił wszystko aby do tego nie doszło.

Oglądałem konferencję prasową prezydenta Warszawy. Muszę przyznać, że zgadzam się z wszystkim co tam powiedziano. Kupcy od dwóch lat mieli czas, żeby się przenieść – w 2006 roku zarząd KDT zgodził się opuścić halę do końca 2008 roku. Miasto przygotowało dla nich wiele miejsc w równie atrakcyjnych lokalizacjach – więc nie pozostawiono ich samych z tym problem. Niestety wszystkie propozycje i wiadomości pozostawały bez odpowiedzi – niestety, bo konsekwencję tego widzieliśmy wczoraj 🙁

Najbardziej dziwił mnie argument, którego kurczowo trzymali się kupcy zabarykadowani w hali. Twierdzili, że to wszyscy w około łamią prawo (komornik, ochrona i policja) – a tak na prawdę to oni od sześciu miesięcy nielegalnie zajmowali halę.

Niestety, ale moim zdaniem członkowie KDT są sami sobie winni 🙁
Oczywiście nie wszyscy zawinili – ale w tym wypadku wszyscy ucierpieli 🙁

Komentarze
Marcin
22 lipca 2009 o 17:08 #

Nie skomentuję, bo z absurdami nie mam zwyczaju dyskutować 😛

Dodaj nowy komentarz