Wczoraj w pracy dałem popis moich niezwykłych zdolności manualnych Otóż, firma postanowiła zmienić nazwę jednej z kategorii cenowych (z katalog na klasyk), a co za tym idzie trzeba przykleić naklejki z tymi nazwami.
Żeby wyglądało to dobrze, trzeba usunąć starą naklejkę i w jej miejsce naklejamy nowe. Problem w tym, że stare naklejki mają bardzo silny klej… Odklejamy je używając noży do tapet, bo tak łatwiej je podważyć.
Ale przejdźmy do sedna Jako, że jestem uzdolnioną bestią postanowiłem ściąć całą naklejkę – nóż zatrzymał się dopiero na mojej obrączce, pozostawiając mi 3 centymetrowe, głębokie rozcięcie opuszka . Gdyby nie obrączka było by gorzej (to już nie tylko element ozdoby, ale też obronny )… Całe szczęście mamy w pracy bardzo dobrze zaopatrzoną apteczkę Do końca dnia obsługiwałem z wielkim opatrunkiem na kciuku 
Dziś cały dzień w pracy – mam nadzieję, że obejdzie się bez takich wypadków
|