Gdynia – nowoczesne miasto portowe. Jednak daleko, przy samych granicach administracyjnych miasta, można spotkać takie właśnie widoki. Pola, polany, lasy… (w czasie robienia tego zdjęcia krowa na mnie krzyczała – ale wiocha )
Stała po drugiej stronie ulicy (to chyba za dużo powiedziane – polnej dogi ) i jak mnie zobaczyła, to zaczęła wydawać te swoje okrzyki bojowe „Muuu, mmuuuuu…” – jakoś tak to szło
Agresja jak nie wiem