Od mojej ostatnie (pisanej) publikacji minęły już ponad trzy tygodnie. Co tu ukrywać, nie miałem zbyt wiele czasu, ani ochoty na pisanie – taka smutna prawda. Ale dziś się to zmieni Zawsze sobie wmawiam, że zacznę pisać regularnie – tylko jakoś mi to nigdy nie wychodzi 
Jestem właśnie w trakcie sesji poprawkowej. Z siedmiu niezaliczonych przedmiotów udało mi się już przejść przez trzy. A tak dokładniej to cztery, ale nadal czekam na wyniki z jednego. Jeżeli potraficie choć odrobinę liczyć, to powinno Wam wyjść, że przede mną jeszcze trzy egzaminy. Przez wakacje nauczyłem się stać na rękach więc z zaliczenie z wychowania fizycznego nie powinienem mieć problemów. Jednak Rachunkowość i Makroekonomia to będzie ciężki orzech do zgryzienia – to już w czwartek i piątek (trzymać kciuki).
Ale nie tylko uniwersytetem i egzaminami człowiek żyje. Jest jeszcze praca 
W czasie tych trzech tygodni w moim pracowniczym życiu wiele się nie zmieniło. Miałem dwa tygodnie urlopu – wiem w tym momencie wymówką z początku notki, że nie miałem czasu prysła Mam nowego pracownika – Marcina. Miły gościu, moim zdaniem będą z niego ludzie Trzeba go tylko we wszystkim wyszkolić i niedługo zacznie prowadzić własne zmiany 
No, a teraz drastyczna i niczym nie poprzedzona zmiana tematu. Moi drodzy czytelniczy. Dziewiątego września tego roku w Glasgow (Wielka Brytania) polska reprezentacja wygrała EDC (ang. Eurovision Dance Contest) czyli Konkurs Tańca Eurowizji. Ludziska, czy Wy wiecie co to znaczy? Europa Nas lubi A przyszłoroczna edycja zostanie zorganizowana w Warszawie.
Zwycięstwo dla Polski wytańczyła Edyta Herbuś z Marcinem Mroczkiem, i nie ma co ukrywać, byli najlepsi 
Teraz już kończę, muszę wracać do nauki. Kto wie, może jakimś cudem uda mi się zaliczyć Rachunkowość i Makroekonomie. Trzymajcie za mnie kciuki i dajcie jakiegoś komentarza w stylu „Będzie dobrze, nie martw się ”.
Pozdrawiam Wszystkich.
|