Mam niezwykła przyjemność powitać wszystkich pod nowym adresem. Teraz wszystkie części mojego bloga (pisany, fotograficzny oraz video) dostępne są na prywatnym serwerze pod nowym oraz (moim zdaniem) bardziej chwytliwym adresem. Dzięki temu między innymi nie będzie już problemu z dostępem do baz danych, jak w ostatnim czasie działo się serwisie eBlog.pl
Ale dość o tym. Dziś udało mi się w końcu odebrać mój indeks. Teraz mogę już powiedzieć, że oficjalnie jestem studentem drugiego semestru. Jakimś wielkim cudem i przy okazji wielkiego szczęścia udało mi się zaliczyć Rachunek Prawdopodobieństwa. Co prawda mam „repetę” z Mikroekonomii, ale to mnie nie zniechęca.
W tak zwanym między czasie miałem 20 urodziny (jaki ja jestem stary). Z tej, nietypowej, okazji wybrałem się z kumplem na piwo. W planach było Bohema Jazz Club. Niestety jak to bywa w soboty ciężko znaleźć gdzieś wolne miejsca. Koniec, końców wylądowaliśmy w Silver Bar. Muszę przyznać, że jest tam bardzo miło. Co prawda obsługa szybko się zwinęła, ale przynajmniej ceny nie są najwyższe w trójmieście. Teraz wiem, gdzie będę się wybierał na takie okazje.
A dziś? A dziś mam już za sobą dwa kolokwia. Jedno z Rachunkowości – wydaje mi się, że dobrze mi poszło; oraz z Programowania Komputerowego – tu już niestety nie było tak fajnie. Na możliwe 10 punktów dostałem tylko połowę – ale i tak nie jest źle. W końcu mogłem całkowicie polać oba.
W ostatnich kilku notkach za każdym razem wspomniałem, że jestem kimś zauroczony. Niestety, nic z tamtego nie wyszło. Ale (bo zawsze jakieś jest) doszedłem do wniosku, że nie jestem standardowy. Co chwilę zakochuje się w kimś innym i za każdym razem mam pecha. Teraz też mam kogoś na oku – ciekawe czy coś z tego wyjdzie (bardzo bym chciał).
Teraz już kończę i pozdrawiam wszystkich.
|