No i zostałem studentem…
środa , 3 października 2007

Witam wszystkich po dłuższej nie obecności. Przyznaje się bez bicia – to z lenistwa nic nie pisałem. Ale skoro doszło do tak ogromnej zmiany w moim życiu postanowiłem się z Wami podzielić dobrą nowiną :-p
Od poniedziałku jestem studentem Uniwersytetu Gdańskiego na wydziale Zarządzania. Dostałem już indeks, legitymację i opłaciłem co należy. We wtorek była uroczysta wydziałowa inauguracja roku akademickiego. Muszę przyznać, że mi się podobało. Może nie była to gala wręczenia oskarów, ale od technicznej strony nic im zarzucić nie można. W czasie uroczystości towarzyszył nam wydziałowy chór „Non-serio”.
Dziś miałem pierwszy wykład i ćwiczenia. Statystyka opisowa, bo tym się dziś zajmowaliśmy jest jak dla mnie dość dziwna. Jeszcze nie do końca rozumiem o co w tym biega, ani jak lub z czym się to je, ale chyba będzie dobrze. Wykładowca robi miłe wrażenie więc mam nadzieję, że jakoś to pojmę i uda mi się zaliczyć.
Mój wydział jest usytuowany w Sopocie. Składa się z dwóch osobnych budynków (starego i nowego) oddalonych od siebie o jakieś 5 minut spaceru. Nowy kompleks „Centrum Dydaktyczko-Konferencyjne UG” ma zaledwie rok. Więc jak się nie trudno domyśleć wszystko jest ładne, świrze, nowoczesne i nowiuteńkie. Co najbardziej mi się podoba, nasz wydział posiada wyłączność na korzystanie z tego budynku (obok znajduje się wydział ekonomiczny). Oczywiście stary gmach jest równie dobrze wyposażony 🙂
Teraz do mojej uczelni zawitam dopiero w poniedziałek, ale za to moja kochana praca (Beverly Hills Video) zajmie mi trochę czasu 🙂 Swoją drogą to dobrze, bo już się stęskniłem za współpracownikami i moimi ulubionymi klientami :-).
Życzę miłego i najlepszego 🙂
Pozdrawiam

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz