Wypadek
sobota , 22 lipca 2006

Tak niestety, ale spotkało mnie to nieszczęście i miałem wypadek. W czasie jazdy na rowerze potrącił mnie samochód. Od razu tłumacze, że to nie była moja winna. Miałem zielone światło i przejeżdżałem przez oznaczone przejście dla pieszych z pasem dla ruchu rowerowego i odpowiednimi znakami. No, ale co z tego skoro pan kierowca widząc, że ma „zieloną strzałkę” postanowił się nie zatrzymywać, co powinien koniecznie zrobić na strzałce warunkowej (tak to się nazywa fachowo – robię kurs na prawko). Jedno co dobre w tej sytuacji, że od razu przyznał się do winny i wezwał pogotowie. Po chwieli przyjechała policja, więc wszystko spisali, a ja pojechałem do szpitala. Ludzie, jakie te karetki są nie wygodne, trzęsie jak nie wiem. Na miejscu prześwietlili mnie i oczyścili rany. No i tak sobie teraz siedzę od wtorku w domu i odpoczywam. Mam nadzieje, że szybko wrócę do obiegu 😉
Ciekawe tylko kiedy minie mi uraz do roweru?

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz