Malowanie
środa , 5 lipca 2006

Właśnie wróciłem z malowania. A malowania było dosyć sporo malowaliśmy mieszkanko mojej babci. Ogólnie cała akcja zajęła nam 3 dni, ale oczywiście nie od rana do nocy. W poniedziałek było trzeba zagruntować sufit, we wtorek całość pomalować, a dziś tylko dokończyć jedną ścianę. Trochę roboty przy całości było, ale przynajmniej jest teraz czysto i świeżo.
A tak powracając do tych naszych wakacji, to muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy w czasie roku szkolnego miałem aż tak zaplanowany czas, mam nadzieje, że teraz po tym malowaniu się to zmieni. Na dodatek nie mogę na razie pójść i pojeździć na rowerze ponieważ awarii – jak to napisali na drzwiach windy – uległy chwytaki kabinowe i winda jest uziemiona do piątku (najmniej), a razem z nią ja i mój rower. Bo z siódmego pietra i potem z powrotem targać roweru mi się nie widzi.
Wspomnę jeszcze w skrócie o tym co działo się w ostatni piątek. Otóż jak już pewnie niektórzy zauważyli na fotoblogu są zdjęcia nowego autobusu zasilanego CNG, którego prezentacja odbyła się właśnie 30.06 w zajezdni PKM, moim zdaniem było naprawdę fajnie. Przejażdżka, poczęstunek i wcale nie takie nudne przemówienie prezesa.
Dobra pozdrawiam wszystkich i kończę bo nie wiem co pisać.

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz