Sopocki spacerek :-)
niedziela , 7 maja 2006

Witam serdecznie. Dziś ojciec wyciągnął mnie na spacer po Sopocie – mieszkam na Karwinach (Gdynia) więc do Sopotu dojeżdżamy w jakieś 10 – 12 minut jednym autobusem. Muszę przyznać, że jak miałbym wybierać pomiędzy Gdańskiem, a Sopotem to wolałbym, mieszkać w Sopocie, no ale oczywiście Gdynia jest THE BEST! A na mońciaku, ku mojemu zdziwieniu, pełno ludzi i co chwilkę słychać jak jacyś obco krajowcy gadają, ale mnie to tam nie przeszkadza. Udało mi się nawet dwie fotki telefonem strzelić, są na fotoblogu – zapraszam. Ciągle wypatrywałem czarnej czupryny z bordowymi, a może fioletowymi pasemkami, czyli mówiąc dla nie wtajemniczonych mojej nauczycielki od niemieckiego bo niby w Sopocie mieszka, ale nic, nie spotkałem też Magdy – gdzie się kryjesz ? 😉
No, a w domu tak jakoś pusto – moja matka jest egzaminatorem*, czyli sprawdza prace gimnazjalne i tak jak rano wchodzi tak wieczorem wraca – paskudna robota, siedzisz i czytasz te wypociny, ale co my na to możemy? No, a teraz to już nie wiem co pisać, więc kończę i pozdrawiam wszystkich 😉

* – uwaga, testy gimnazjalne do sprawdzania są wysyłane do innych województw, więc gimnazjaliści czytający tą notkę, proszę o wyrozumiałość i nie pisanie czy wiem jak im poszło – bo tego nie wie na razie nikt.

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz