Dowód osobisty
środa , 24 maja 2006

We wtorek odebrałem dowód osobisty, kurcze – z jednej strony czuje się staro, a z drugiej strony to takie fajne uczucie.
Dziś w szkole zaczęło się fatalnie, na dwóch pierwszych wf zaczął mnie bolec brzuch. Na szczęście nauczyciel okazał się człowiekiem i pozwolił mi nie ćwiczyć, dzięki gorącej herbacie już około 4 lekcji było dobrze, ale to było fatalne uczucie. A potem już z górki, na biologii nudy – nie wiem jak ale niby mam możliwość na 4 z tego wspaniałego przedmiotu. Na WOK jak zwykle modlenie się, żeby niczego ode mnie nie chciała. Historia i do domu. No i tak sobie siedzę w tym domu i się zastanawiam co robić. Jutro do budy na 10, i tylko 4 lekcje z czego jeden wf i informatyka – więc ogólnie luz, a piątek free – szczerze mówiąc to nie wiem czemu oni robią takie wielkie halo z tego powodu robią, ale skorzystać można.
Pozdrawiam wszystkich
Ps. Będę światkiem na ślubie Madziocha 😉

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz