No, a co tu pisać…
poniedziałek , 6 września 2004

No, pierwszy raz od 9 lat, jak chodzę do szkoły spóźniłem się na zajęcia, a to wszystko prze ten głupi „Tour de Pologne”, wszędzie były korki, no i kiedy wchodziłem do szkoły dzwonił dzwonek, a jeszcze trzeba buty zmieniać, no i w końcu wychowawczyni była szybsza ode mnie. No ale chyba nawet za bardzo się tym nie przejęła. Na szczęście.
Reszta dnia przeminęła mi w towarzystwie połowy klasy, bo praktycznie cały dzisiejszy dzień mamy grupowo, no oprócz 2 godzin. A, mieliśmy dzisiaj lekcje organizacyjne z facią od angola (jest chyba miła (podkreślam bo nie jestem pewien)). No i od niemca, ona na pewno jest miła (tez mi się tak wydaje).
No już sam niewiem co pisać…
Pozdrawiam

Komentarze
Drago
Hej! Jeszcze nikt nie dodał komentarza.
Nie czekaj - Twój będzie pierwszy! :D
Dodaj nowy komentarz